Kolejna zgłoszona do festiwalu książka. "Kurort Amnezja" Anny Fryczkowskiej. Książka napisana przez kobietę. książka o kobietach, ale jakże inna od najprostszego skojarzenia z literaturą kobiecą, bowiem nie jest lekka, nie jest łatwa, nie jest też przyjemna.Kurort to miejsce, które kojarzy się z wypoczynkiem, relaksem, spokojem; amnezja zaś to schorzenie, zanik pamięci, zamroczenie, zaćmienie. więc tytuł należy w ten sposób rozumieć - jest to książka o ukryciu się w niepamięci, schowaniu się w pustce. nieznajomości reguł życia, wyłączeniu z rytmu życia. Kto się tam kryje? Dwie kobiety.
Marianna ma zaledwie dwa miesiące - tyle zna, tyle się nauczyła, tyle pamięta, gdyż właśnie przed dwoma miesiącami miała poważny wypadek. Zginął w nim kierowca auta, którym jechała, a ona nawet nie wie, kim był. Jej świat zbudowany jest ze słów Marka, jej narzeczonego. A ten pokazuje jej niepełny obraz - wywozi ją nad morze, ukrywa niewygodne fakty z jej życia, każe oglądać seriale, a za rozmówczynie daje ciotki. Ciotki, które niewiele wiedzą o świecie. Marianna żyje sobie niczym w anielskim kokonie, a jednocześnie jest zagubiona i zdesperowana.
Drugą kobietą jest Wanda - "kobieta jeż"- kobieta z wieloma kolczykami, ze ściętymi krótko włosami, czarna wdowa. Robi niekorzystne wrażenie. Jest owładnięta obsesją zemsty. Jest samotna, pokaleczona, słaba i twarda jednocześnie. Łyka pastylki na emocje, marzy o tym, by zniknąć, zapomnieć. Jej życie to przedtem i nigdy. Przedtem był mąż, dom, praca. Nigdy tego już nie będzie miała - tak myśli - ma za to swoją prywatną sprawiedliwość. Próbuje odreagować stratę, odczuwa palącą potrzebę ucieczki od problemów, od wspomnień, którymi dławi się każdego dnia.